odwiedz dwójkę na:

Wymiany międzynarodowe

Wymiany i współpraca międzynarodowa

 

Nasza szkoła ma wieloletnią tradycję we współpracy ze szkołami w innych krajach. Obecnie odwiedzamy lub jesteśmy odwiedzani przez uczniów i nauczycieli z Francji, Hiszpanii (zdjęcia z naszej wizyty w 2013 roku można obejrzeć tutaj), Izraela oraz dwóch państw niemieckojęzycznych: Liechtensteinu i Niemiec. O naszych doświadczeniach z tymi dwoma ostatnimi krajami piszemy poniżej.
  • Rok 2013, z wizytą w Hiszpanii

Współpraca z krajami niemieckojęzycznymi

 

Zapraszamy do lektury i obejrzenia:

  • relacji oraz zdjęć z wizyty w Niemczech w kwietniu 2015 roku tutaj;
  • o wymianie z Niemcami z września 2014 roku tutaj;
  • galerii zdjęć z wizyty naszych nauczycielek w niemieckim Wolfen na wiosnę 2014 roku tutaj.
  • galerii zdjęć z wyjazdu dla laureatów konkursu wiedzy o Liechtensteinie do tego księstwa (XI 2013) tutaj;
  • relacji z tego wyjazdu tutaj;
  • relacji z naszego pierwszego wyjazdu do Liechtensteinu (IX 2012) tutaj;
  • archiwalnych zdjęć z wyjazdu do Berlina w 1993 roku tutaj.

 

A przede wszystkim do lektury tekstu Ani Filipiak o historii naszej współpracy z Niemcami.

  • Podczas ostatniej wymiany z Niemcami: spotkanie z p. red. Adamem Michnikiem

Było to w czasach, kiedy nasza szkoła z raczkującego niemowlaka przeistoczyła się właśnie w rezolutnego trzylatka. Podczas gdy tu, na Nowowiejskiej, czuliśmy się coraz bardziej jak na małej, uroczej alternatywnej wysepce wśród mórz nie zreformowanego jeszcze systemu oświaty, na zewnątrz historia dosłownie działa się na naszych oczach. Nasi zachodni sąsiedzi właśnie połączyli siły i ramach jednego już organizmu wykazywali daleko idące zainteresowanie swoim, kapitalistycznym teraz, wschodnim sąsiadem. I właśnie na fali tej po przełomowej fascynacji zawitała do naszej szkoły pewnego dnia  delegacja władz samorządowych miasta Berlin z przedstawicielem tamtejszego urzędu oświaty włącznie.


Kiedy na pytanie: „Macht das Spaß?” rzeczony przedstawiciel  usłyszał z 14 uczniowskich gardeł entuzjastyczne: „Ja”, nie było wątpliwości, że naszą szkołę polubił.


Ale żeby nie było, że nie mamy żadnych kłopotów, od razu wyłuszczono mu nasze główne zmartwienie: jako młoda placówka nie mamy szkoły partnerskiej w Niemczech. Pan bardzo się ucieszył, bo pomoc w nawiązywaniu wzajemnych relacji była jak najbardziej po linii jego zainteresowań. Obiecał, iż niebawem da znać, co i jak. Co też się po paru miesiącach stało (tak, tak, drogie dzieci, takie to wtedy były czasy...). Dostaliśmy list od szefa Ośrodka Młodzieżowego Kurt Loewenstein z propozycją  przygotowania wspólnego projektu, który, na co w skrytości ducha od początku liczyliśmy, byłby początkiem dłuższej współpracy. 


I  już miesiąc później złożyło nam wizytę  czterech młodych ludzi z ośrodka, z którymi przez kilka kolejnych lat organizowaliśmy polsko-niemieckie spotkania. I chociaż nasi uczniowie nie mieszkali u rodzin ich berlińskich partnerów, ale razem z niemieckimi kolegami w kolejnych siedzibach Ośrodka, były to naprawdę dni po brzegi wypełnione wspólnym realizowaniem najbardziej szalonych pomysłów.  W przygotowanie kolejnych projektów zaangażowały się tymczasem dwie absolwentki naszej szkoły – Zosia Wóycicka  i Asia Kuśmierz,  których wkładu pracy naprawdę nie da się przecenić. 


Niestety czas przestał pracować na naszą korzyść, a polityka przestała być naszym sprzymierzeńcem. Koszty przebudowy i dostosowania Berlina jako stolicy do potrzeb zjednoczonych Niemiec spowodowały obcięcie funduszy przeznaczonych do tej pory na wspólne projekty.


Kadra Ośrodka Kurt Loewenstein zmieniła się, a uczniowie z berlińskiego  gimnazjum chętniej zerkali na zachód i południe niż za pobliską Odrę. Chęć udziału w ostatnim planowanym seminarium zgłosiło 3 (słownie: trzech)  niemieckich uczniów. A szkoda...


Jednak brak bilateralnych stosunków z Niemcami bardzo nam doskwierał i wszelkimi metodami oraz kanałami szukaliśmy partnera. I wreszcie, po niemal 10 latach, dzięki kontaktom nawiązanym przez panią Dorotę Grzywacz udało się znaleźć odpowiednią szkołę.


Mamy nadzieję, że wymiana z Heinrich-Heine-Gymnasium w Wolfen zapoczątkowała trwałą współpracę naszych szkół. Czego sobie i uczniom życzę.


Ania Filipiak

  • Łazienkowskie wiewiórki chętnie pełnią rolę wizytówek Warszawy

strony internetowe warszawa