odwiedz dwójkę na:

Wokół Kłodzka

Wokół Kłodzka

 

Projekt "Lista skarbów" wrócił niedawno ze swojej czwartej i ostatniej wycieczki. Z drogi publikowaliśmy krótkie depesze. W oczekiwaniu na większą, pisaną właśnie relację zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć. Fotografie są autorstwa Piotrka Biegańskiego, Jędrka Niewiarowskiego, Janka Stenkiewicza-Witeski, Magdy Wolak i Zbyszka Struckiego. Mamy nadzieję, że przedstawimy na nich choć część piękna Ziemi Kłodzkiej i Dolnego Śląska.

 

  • Droga dwoma pociągami była długa, ale nie pozbawiona atrakcji.

  • Jak widać.

  • Perłą kłodzkiego baroku jest sanktuarium w Wambierzycach.

  • Bazylikę Nawiedzenia NMP wzniesiono na początku XVIII wieku.

  • Jej plan symbolicznie nawiązuje do Świątyni Jerozolimskiej.

  • "Siła przez odwagę". Lew z rozdwojonym ogonem przypomina, że przez setki lat Ziemia Kłodzka należała do Czech, a przez niemal tysiąc podlegała pod kościelną władzę metropolii praskiej.

  • Zdjęcia grupowe...

  • ...raczej nam nie wychodziły.

  • W ołtarzu głównym znajduje się cudowna figurka Najświętszej Maryi Panny. Wg tradycji w miejscu postawieniu świątyni XIII-wieczny pielgrzym odzyskał wzrok.

  • Członkowie projektu bez trudu rozpoznają już osoby przedstawiane w grupie Ukrzyżowania. A Wy?

  • Ambona jest dziełem Karla Flackera.

  • Wambierzyce to również rozległa kalwaria. Mogliśmy ją porównać z Kalwarią Zebrzydowską.

  • W drodze na Golgotę.

  • Po Wambierzycach przyszedł czas na Góry Stołowe.

  • Ani Olechowskiej przypadło trudne zadanie opowiadania o górach pod czujnym okiem przewodnika sudeckiego.

  • Z braku widoków Szczeliniec musiał zaoferować nam atrakcje zastępcze.

  • Z oferty skorzystaliśmy.

  • W czasie robienia zdjęcia żadnemu zwierzęciu nie działa się krzywda.

  • Mimo braku sezonu handel na Szczelińcu działał już pełną parą. Można było kupić np. pluszowe słoniki.

  • Wśród skał Szczelińca.

  • Charakterystyczny, rozległy masyw Szczelińca Wielkiego to najwyższy szczyt Gór Stołowych. Sięga 919 metrów nad poziom morza.

  • Na samym czubku Gór Stołowych.

  • Również Marcin Jakoniuk podczas opowieści o parku narodowym czuł na sobie czujne spojrzenie przewodnika.

  • Co Wam to przypomina?

  • W skalistych wąwozach Szczelińca zalegała jeszcze grupa warstwa śniegu.

  • Najsłynniejsze rozpadliny noszą własne nazwy, takie jak....

  • ..."Piekiełko"...

  • ...i "Diabelska kuchnia".

  • Zanim opuściliśmy Góry Stołowe...

  • ...zdarzyła się jeszcze okazja...

  • ...na malowniczą sesję zdjęciową.

  • Z Kaplicy Czaszek w Czermnej zdjęć nie mamy (padało) - mamy za to z pijalni wód w Kudowie.

  • Kudowa - miasto spotkań.

  • Podziemne atrakcje środy zaczęliśmy od sztolni nr 18 dawnej kopalni uranu w Kletnie.

  • W tej akurat sztolni uranu nie znaleziono, wydobywano tu natomiast piękne, błękitne fluoryty - widoczne nad głowami pozujących.

  • Potem przyszedł czas na Jaskinię Radochowską. Przed wejściem trzeba było trochę poczekać.

  • Jaskinia, choć od czasu odkrycia Niedźwiedziej nie jest już największą jaskinią sudecką, pozostaje bardzo atrakcyjna.

  • Nie ma tu, niestety, szaty naciekowej, za to całość wyrzeźbiona została w białych marmurach.

  • Jaskinia, choć udostępniona do zwiedzania, wymaga sporej zręczności i odporności na klaustrofobię.

  • Na powierzchni mogliśmy cieszyć się pięknem kłodzkiej wiosny.

  • Gotycki most w Kłodzku jest słusznie porównywany z nieco starszym i znacznie większym praskim mostem Karola.

  • Najsłynniejszą atrakcją Kłodzka jest jednak potężna twierdza.

  • Góruje ona na kilkadziesiąt metrów na miastem, które - dosłownie i w przenośni - przez setki lat rozwijało się w jej cieniu.

  • Z bastionów pięknie Stare Miasto w Kłodzku wraz z najstarszą częścią ratusza, czyli wysoką wieżą.

  • Projekt w komplecie.

  • Majestatyczna kopuła na ostatnim planie to Śnieżnik (1425 m.n.p.m.). Bliżej widać Czarną Górę.

  • Obok ratusza dostrzec można gotycką farę kłodzką.

  • Przez dwie godziny zwiedzaliśmy bastiony, dziedzińce i podziemia twierdzy.

  • Większość fortyfikacji twierdzy wzniesiono w XVIII wieku. Forteca broniła się raz, przed Francuzami w 1807 roku.

  • W drodze na jeden z bastionów. W tym miejscu kręcono ostatni odcinek "Czterech Pancernych".

  • Fara w Kłodzku długo czekała na status katedry. Ostatecznie Jan Paweł II utworzył - ku rozżaleniu katolików kłodzkich - diecezję świdnicką.

  • Wnętrze fary to piękny przykład, że barok nanieść można było na wspaniałą, gotycką architekturę z szacunkiem.

  • Do innych zabytków sakralnych Kłodzka należy klasztor franciszkanek (klarysek).

  • W drodze do Świdnicy zatrzymaliśmy się w Walimiu, w jednym z muzeów wielkiej, niemieckiej inwestycji z ostatnich lat wojny - projektu "Riese".

  • Kilometry nieukończonych sztolni miały najpewniej służyć za podziemne fabryki. Jakość tak ekspozycji, jak oprowadzania pozostawiały jednak sporo do życzenia.

  • W Świdnicy obejrzeliśmy m.in. katedrę.

  • Tak jak w Kłodzku, twórcy przeszłości wspaniale połączyli gotyk z barokiem.

  • Nepomuki, czyli posągi św. Jana Nepomucena, jeden z najważniejszych symboli doby kontrreformacji towarzyszyły nam przez całą drogę. Tę piękną płaskorzeźbę wykonano w Świdnicy.

  • Ołtarz główny jest arcydziełem Jana Riedla.

  • Najcenniejszym dziełem sztuki w świdnickiej katedrze jest późnogotycki tryptyk Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Na pewno jest naśladownictwem krakowskiego ołtarza Wita Stwosza. Może wyrzeźbił go któryś z jego uczniów?

  • Wisienką na torcie naszej wycieczki był wpisany na Listę UNESCO kościół ewangelicko-augsburski w Świdnicy - jeden z dwóch tzw. Kościołów Pokoju.

  • Wysłuchaliśmy przed nim ostatnich referatów.

  • Katoliccy Habsburgowie zgodzili się na budowę trzech kościołów protestanckich na Śląsku na mocy pokoju westfalskiego - stąd nazwa świątyń. Do naszych czasów przetrwały kościoły w Jaworze i Świdnicy.

  • Protestanci musieli spełnić szereg trudnych i upokarzających warunków: kościoły musiały powstać w rok, za murami miasta, z nietrwałych materiałów i na niewielkiej działce.

  • W efekcie powstały arcydzieła drewnianego baroku.

  • Część bogatego wyposażenia to już pamiątka późniejsza, XVIII-wieczna.

  • Teraz już tylko do Wrocławia i koniec wycieczki.

strony internetowe warszawa