odwiedz dwójkę na:

London Day

(fot. Krysia MacRae)

London Day - Dzień Londyński - to owoc corocznego, kilkudniowego wyjazdu rocznika drugiego gimnazjum do Londynu. W tym roku London Day odbył się 24 października. Zapraszamy do przeczytania relacji z tego wydarzenia, które napisała dla nas uczennica klasy 2b gimnazjum Marysia Ruhan. Ale to nie wszystko - poniżej można jeszcze zapoznać się z dwiema londyńskimi impresjami!

W celu podsumowania wycieczki do Londynu, odbytej przez 2 klasy gimnazjum, uczniowie urządzili London Day. Chcieli w ten sposób podziękować swoim nauczycielom i rodzicom, za zorganizowanie wyjazdu i wspieranie ich podczas niego.

Przygotowania były czasochłonne i wymagały dużego poświęcenia. Jednak dzięki rzetelnej pracy każdego ucznia i pomcy nauczycieli języka  angielskiego, wszystko zostało skończone na czas. Sawa Julia Górka była głównym organizatorem tej imprezy za co została nagrodzona Ibizą. Cała reszta uczniów otrzymała bardzo dobre stopnie.

London Day zaczął się o 16:30 i trwał do 18:00. Na tę okazję drugoklasiści zaprosili swoich rodziców, nauczycieli i przyjaciół z innych roczników. Goście zostali miło przywitani przez Rafała Miklasa  po krótkim wprowadzeniu, odbył się pokaz filmów, podsumowujących pobyt grupy w Londynie. Po projekcji, w czasie 30-minutowej przerwy, można było zagłosować na najlepsze zdjęcie i najlepszego scrapbooka oraz skosztować tradycyjnych angielskich ciast przygotowanych przez uczniów. Spotkanie zostało zakończone aukcją, którą poprowadził Rafał, wystawione zostały na niej przedmioty przywiezione prosto z Londynu, specjalnie na tę okazję. Głównym celem tej inicjatywy była zbiórka pieniędzy dla dzieci z Sierocińca w Zwierzyńcu na ich tegoroczną wycieczkę do Warszawy. Jako ostatnie zostało wylicytowane zdjęcie autorstwa Krysi MacRae.

Zarówno wycieczka do Londynu  jak i sam London Day były bardzo udane, ten fenomenalny dzień zorganizowany przez nauczycieli i uczniów był doskonałym zakończeniem londyńskiej przygody.

Marysia Ruhan (2b)

Mikołaj Niedziela

 

To be or not to be?
Shakespeare, this home of thee
Or, rather, of thine art
It amazes me
To finally see
How majestic it is.
Our guide's presentation
It lays foundation
For enthusiastic education.
We walked around the circle
And saw the roof sprinklers.
We talked about your plays
And the included frays.
For they were very bloody
But none of them was shabby.
They all had gore galore
Some of them even more.
Lots of your quotations
Deserve more incantations.
To be or not to be
In love with your works?
The choice is clear to me,
For all the world's a stage
And you were its greatest mage.

Krystyna MacRae

 

Highgate cemetery


The blue sky was crying gold sunshine through the vast webs of branches. The light was dancing in the dark shades of the crippled trees. I could hear the birds whistling a happy tune. I could hear the light breeze whispering in the distance like little kids giggling. Everything was at peace. Everything was tranquil and beautiful. Even though I was standing in a bedroom for the dead. They were sleeping in the arms of flowers and weeds, guarded by angels. The souls were dead, but alive in every straw and every petal.  They were alive in the true and wise eyes of Karl Marx. I could feel their spirits smiling in their infinite sleep. I hope it can stay like this, slowly devoured by time. I hope it can stay in peace, forever.

strony internetowe warszawa